Networking Biznesowy

Etykieta w biznesie. Jak pisać…

Dodano: 30 06 2011

Jak pisać, by chciano nas czytać?

Nieprzypadkowo piszę jak, bo nie tylko treść jest dziś ważna. Coraz częściej od tego, JAK napiszemy, zależy przeczytanie przez odbiorcę tego, CO napiszemy. Także w biznesie. Jak więc pisać cokolwiek w czasach, w których sukces często zależy od pierwszego wrażenia?

Primo, zawsze piszemy do Kogoś. Nie wysyłajmy słów bez adresata. Po co rzucać je w próżnię? Każdego maila opatrzmy zwrotem grzecznościowym, zwracajmy się imiennie, zawsze z należnymi tytułami i honorami. Profesor zwyczajny nie po to ma profesurę belwederską, byśmy do niego przy pierwszym spotkaniu mówili: Siemka, Kaziu!

Secundo, piszemy czytelnie. To, co pisząc odręcznie, uzyskujemy poprzez staranną kaligrafię, w mailu otrzymamy dzięki trosce o poprawność zapisu. Tu bowiem łatwiej o różnego rodzaju literówki. Warto zatem korzystać z wbudowanych w pocztę słowników i zawsze sprawdzać tekst przed wysłaniem. Pamiętajmy, nasz odbiorca zapewne nie chciałby sam popełnić błędu pisząc do nas, stąd nasze błędy może potraktować jako wyraz roztargnienia lub braku profesjonalizmu, niepotrzebnej nonszalancji lub nawet braku szacunku!

Tertio, piszemy przejrzyście, logicznie. Uzyskamy to poprzez rozstrzelenie dłuższego tekstu na kilka akapitów. Teoria i praktyka potwierdzają, że logicznie podzieloną całość przyswajamy łatwiej, niż tekst pisany jednym ciągiem. I to bez względu na jego merytoryczną zawartość – zbyt długi tekst po prostu odrzuca i nastawia czytającego negatywnie.

I wreszcie, last but not least, dbamy o prywatność. Używajmy programów pocztowych do wysyłania maili do kilku osób naraz lub korzystajmy z opcji kopia ukryta (UDW). Zamieszczanie adresów innych odbiorców jest źle widziane, czasem automatycznie traktowane jako spam, no i tak po prawdzie… nielegalne.

Wszyscy znamy ludowe porzekadło: jak cię widzą, tak cię piszą. Zazwyczaj zapominamy o tym, że również to, jak piszemy, wpływa na to, jak nas widzą. A swój wizerunek kreujemy przede wszystkim drobnymi zachowaniami. Zapraszam ponownie w kolejnych numerach.

 

Autor:

Krzysztof Kraus

Polonista; networker Towarzystwa Biznesowego Śląskiego. Teoretycznych i praktycznych podstaw z zakresu komunikacji niewerbalnej nauczył się, grając w Teatrze „Po drugie” na deskach katowickich teatrów. Publikował m.in. w Tygodniku Powszechnym i pismach studenckich. Aktywny działacz samorządów: studenckiego na UŚ i terytorialnego w mieście Katowice.

 

blog comments powered by Disqus